SPIS TREŚCIBudowa kwateryŻycie na bagnachJak ukryć bunkry?ZamachUpadek kompleksuZwiedzanieNocleg i pamiątkiCiekawostki Wilczy Szaniec, w swojej kilkuletniej historii wojennej, był świadkiem wielu przełomowych wydarzeń. Kwatera miała być jedynie tymczasowym punktem dowodzenia Adolfa Hitlera w wojnie III Rzeszy z ZSRR, a spędził w niej ponad 800 dni. Będąc na Mazurach, grzechem byłoby nie poświęcić kilku godzin na zwiedzanie tego miejsca, nawet jeśli historia nie jest obiektem Waszych westchnień 🙂 Wilczy Szaniec – budowa kwatery Decyzję o budowie kompleksu w kętrzyńskich lasach podjęto w sierpniu 1940 r. Lokalizacja nie była przypadkowa. Rejon ten znajdował się niedaleko granicy ze Związkiem Radzieckim, był otoczony lasami i jeziorami stanowiącymi naturalną linię obrony. Istniejącą nieopodal szosę oraz linię kolejową wykorzystywano do transportu materiałów, z rejonu Puszczy Rominckiej przez słynne mosty w Stańczykach. Wilczy Szaniec (niem. Wolfsschanze, zapewne od partyjnego przydomku führera – Wilk) miał również do dyspozycji drogę lotniczą i znajdujące się w odległości ok. 10 km lotnisko sportowe w Wilamowie. Prusy Wschodnie były terenem świetnie ufortyfikowanym, a liczne twierdze, jak na przykład ta w Giżycku, dopełniały całego systemu bezpieczeństwa. Poza tym „leśne miasto”, ze względu na bliskość działań wojennych, dawało możliwość lepszej koordynacji i oceny bieżącej sytuacji na froncie oraz pełniło rolę centrum zarządzania państwem. Wolfsschanze - Gierłoż Szacuje się, że przy budowie, w różnych fazach realizacji projektu, mogło pracować nawet 50000 osób. Ostatnie prace zbrojeniowe liczącej 250 ha kwatery, wykonano w roku 1944, a na jej terenie znajdowało się ok. 100 obiektów o trwałej, wzmocnionej konstrukcji oraz ok. 80 budynków drewnianych. Życie na bagnach Teren Wilczego Szańca został podzielony na 3 strefy, w których zamieszkiwało ok. 2500 ludzi. Przebywało tam zaledwie 20 kobiet pełniących funkcje stenografek i stenotypistek. Schron Adolfa Hitlera Adolf Hitler przybył do nowego punktu dowodzenia 24 czerwca 1941 r. W czasie wojny przebywał tu w różnych odstępach czasowych ponad 800 dni. Jednak mieszkanie w surowych bunkrach, z zewsząd napadającymi komarami nastręczało wiele nieprzyjemności. W pierwszym okresie powstania kwatery, budynki nie przypominały żelbetowych schronów, których pozostałości do dziś widoczne są w Gierłoży. Dopiero w kolejnej fazie rozbudowy kompleksu, zaczęły pojawiać się ciężkie, surowe obiekty, w których panowała ogromna wilgoć i niskie temperatury. Wnętrze bunkra „Pensjonariusze” Wilczego Szańca zapadali na różne choroby, a codzienne życie było tu wbrew pozorom bardzo trudne. Odczuł to i Hitler, borykający się z wieloma schorzeniami w tym czasie. Tylko dzięki specyfikom jego lekarza Theo Morella, führer nadal mógł funkcjonować. Harmonogram dnia był niemal całkowicie podporządkowany wodzowi III Rzeszy, a liczne narady i spotkania niejednokrotnie kończyły się w późnych godzinach nocnych. Jak ukryć bunkry? Choć początkowo na terenie kompleksu nie stawiano betonowych bunkrów, zamysł ukrycia istnienia kwatery był oczywiście w pełni uzasadniony. Do 21 czerwca 1941 r., czyli na 3 dni przed pierwszą wizytą Adolfa Hitlera w Wilczym Szańcu, nad kwaterą przelatywały liniowe rejsy z Moskwy do Berlina. Dopuszczenie ich na mazurskie niebo, miało tworzyć wrażenie, że powstające w dole budynki nie mają żadnego znaczenia zajęła się niemiecka firma ogrodnicza Seidenspinner. Pomiędzy obiektami zawieszano siatki maskujące, a na dachach bunkrów w specjalnie przygotowanej powierzchni wysypywano ok. 30 cm warstwę ziemi, na której sadzono trawę i krzewy. Do dziś, na ścianach bunkrów widoczna jest specjalna masa przypominająca korę. Pozostałości bunkrów Z lotu ptaka wszystkie te maskowania pozwalały sądzić, że niżej jest tylko chroniące kwaterę przed okiem kamery nie były oczywiście jedynymi zabezpieczeniami. Nad spokojem Hitlera czuwały Służba Bezpieczeństwa Rzeszy oraz Zmotoryzowany Batalion Przyboczny Führera (FBB). Oprócz nich, na terenie kompleksu znajdowały się oczywiście punkty obrony przeciwlotniczej, a naokoło kwatery rozsiano 54 tys. min przeciwpiechotnych. Zamach 20 lipca 1944 r., płk. Claus von Stauffenberg z pomocą swojego adiutanta por. Wernera von Haeftena przeprowadzają nieudany zamach na Adolfa Hitlera. Stauffenberg, jako szef Sztabu Armii Rezerwowej dysponował sporymi siłami militarnymi i to ich zadaniem było przejęcie kontroli nad Berlinem w momencie usunięcie führera. Akcja nie powiodła się, a zbieg niesamowitych okoliczności jak choćby przeniesienie spotkania z betonowego bunkra dla gości do drewnianego baraku z otwartymi w tym czasie oknami, pozwolił przeżyć Hitlerowi. Jeśli narada odbyłaby się w bunkrze, skumulowana siła wybuchu zabiłaby wyniku zamachu zginęły 4 osoby. Sam führer nie odniósł większych obrażeń, a 2 godziny później spotkał się z Benito Mussolinim pokazując mu zgliszcza baraku. Los Stauffenberga i jego współpracownika został przesądzony jeszcze 20 lipca. W nocy, przez pośpiesznie zwołany trybunał zostali skazani na śmierć i rozstrzelani. Przygotowania i przebieg zamachu możemy zobaczyć w filmie Bryana Singera z Tomem Cruisem w roli głównej pt. Walkiria. Rzeźba upamiętniająca zamach na Hitlera Upadek W miarę zbliżania się frontu wschodniego do mazurskich jezior, atmosfera w kwaterze, jak i zdrowie wodza nazistowskich Niemiec zaczęły podupadać. Pomimo zapewnień, że nie ugnie się pod naporem radzieckich wojsk, 20 listopada 1944 r. opuszcza ostatecznie kompleks. Rozkaz wysadzenia zabudowań wydano 2 dni później, a wykonano w nocy z 24 na 25 stycznia 1945 r. Dzisiejsze wzmocnienia bunkrów Wilczy Szaniec - zwiedzanie Teren podzielono na 2 strefy zwiedzania. W pierwszej, udajemy się na trasę, na której znajdują się bunkier Adolfa Hitlera, budynek stenotypistek, dawne magazyny z ekspozycjami i wiele pozostałości po innych zabudowaniach. Strefa II jest bezpłatna i nie ma w niej właśnie – oprowadzanie. Bez cienia wątpliwości polecamy zwiedzanie z przewodnikiem, które niestety nie jest w cenie biletu i kosztuje 100 zł od grupy. Przewodnicy oczekują na turystów przy parkingu. Oczywiście możemy również samodzielnie eksplorować kwaterę wodza III Rzeszy, korzystając z tabliczek informacyjnych i aplikacji mobilnej, ale to nie to trochę zaskoczeni pracami, prowadzonymi na trasie zwiedzania. Główne przejścia pokryto kostką chodnikową, co w zamierzeniu ma oczywiście ułatwiać poruszanie się pomiędzy obiektami. Powstaje pytanie, czy gdzieś po drodze nie traci się oryginalności i ducha tego miejsca? My, odnieśliśmy takie właśnie wizytą w Gierłoży,sugerujemy wziąć ze sobą wygodne obuwie, a przede wszystkim…środek na komary. 🙂 Cennik (Strefa I) Bilet wstępu normalny – 15 złBilet wstępu ulgowy – 10 zł (uczniowie i studenci do 26 lat za okazaniem legitymacji)Dzieci do 6 lat – wstęp wolnyKarta Dużej Rodziny – 10 zł+ Parking Paweł na tropie historii Zwiedzanie z małym dzieckiem nie powinno stanowić problemu, choć na trasie są miejsca, w które nawet terenowy wózek nie wjedzie. Wilczy Szaniec - nocleg i pamiątki Na terenie kwatery znajdują się również hotel oraz pole namiotowe. O ile rozbicie namiotu nie obciąży znacząco budżetu, tak nocleg w bardziej komfortowych warunkach wręcz przeciwnie (ceny od 100 zł za pokój). Więcej na stronie Lasów Państwowych, zarządzających tym zwiedzaniu warto udać się do sklepiku. My zaopatrzyliśmy się w obowiązkowy magnes i kubek. Ceny nie były powalające i wyniosły odpowiednio 7 zł i 16 zł. Ciekawostki Jak czytamy na stronie pozostałości po kwaterze spożytkowano w wielu różnych projektach budowlanych: Drewniane baraki, które przetrwały okres II wojny światowej zdemontowano i wywieziono do stolicy, gdzie służyły początkowo jako miejsca noclegowe dla pracowników budujących Pałac Kultury i Nauki. Dziś funkcjonują jako studencki akademik na Bemowskich Jelonkach. Kostka brukowa z chodników została użyta do pokrycia okolic Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Płyty betonowe oraz inne materiały budowlane wykorzystano do odbudowy pasów startowych na lotnisku Okęcie. Granit, piaskowiec i marmur użyto do budowy tzw. Domu Partii (ówczesnej Siedziby KC PZPR). .Od czerwca turyści mogą zwiedzać w Wilczym Szańcu zrekonstruowane wnętrze baraku narad, gdzie w 1944 r. przeprowadzono nieudany zamach na Hitlera. Była to najpoważniejsza próba odsunięcia dyktatora od władzy i wcześniejszego zakończenia wojny.
Wilczy Szaniec. Natrafili na kasę pancerną!W sobotę 8 sierpnia badacze z Fundacji Laterba weszli do schronu Martina Bormanna, a właściwie tego co z niego zostało. Tam bowiem natrafili na kasę pancerną. Kawał stali znajdował się w niezwykle ciasnym miejscu, stąd też wydobycie go wcale nie było takie także: O włos od wypadku-kasa pancerna?Wilczy Szaniec. Niezwykłe odkryciaW ostatnich tygodniach w Wilczym Szańcu poszukiwacze natrafili na pancerne drzwi i drzwi chroniące przed atakiem chemicznym, duży bojler wodny i armaturę wodną. Wydobyli to z dwóch schronów. Ciekawym odkryciem jest także kamień z wyrytym na nim skrótem nazwy jednostki batalionu ochroniarzy Hitlera oraz namalowaną przekazały Lasy Państwowe, poszukiwacze odkopali też schody prowadzące do baraku, w którym 20 lipca 1944 r. dokonano nieudanego zamachu na Hitlera. Miejscowi przewodnicy i historycy opowiadający o zamachu na Hitlera spierali się, jak usytuowany był stół w sali narad i gdzie znajdowała się teczka z ładunkiem wybuchowym. Oczywiście są plany baraku, ale nie wiadomo było, jak ten plan nałożyć w terenie. Odnalezienie schodów sprawiło, że już wiemy, gdzie było wejście do schronu, gdzie korytarz i jak umiejscowiona była sala narad – informują poszukiwawcze w byłej wojennej kwaterze Hitlera są prowadzone przez Fundację Laterba od kilku miesięcy. Zgodę na nie wydały Lasy Państwowe i Wojewódzki Konserwator Zabytków w nowy projekt "Wilczy Szaniec" to podróż dla dociekliwego turysty, jak i zawodowego poszukiwacza skarbów! Wejdziemy w każdą szczelinę, znajdziemy prysznic Hitlera i klucze. Odkryj z nami historie tego miejsca na nowo! - zapowiedzieli Szaniec to jedna z największych atrakcji turystycznych na Mazurach. W ubiegłym roku to miejsce odwiedziło około 330 tys. jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze sierpniu ubiegłego roku byłem po raz trzeci w Wolfschanze na przestrzeni ostatnich 5o lat . To co zobaczyłem od czasów poprzednich odwiedzin w 1997 r. napawa mnie zgrozą . Dla forsy zrobiono z tej naturalnej ruiny prawie LasVegas . Czy coś nie może pozostać nienaruszone ręką "biznesmenów " działających dla kasy pod przykrywką ochrony zabytków ? Schody do letniego baraku ?na czym polega sensacyjność tego odkrycia? nie wiedzieli, kto tam "urzędował"??Przestańcie marnować mój czas bzdurnymi postami!!!ŻenadaNie ma to jak ogladac kwatery bylego imperatora ktory napadl na Polske kazal brac do niewoli i mordowac Polakow a wy jeszcze kupujecie ich szmelcwageny. Nic nie znalaziono sensacyjnego. Jedynie materiał został tak napisany, żeby zasugerować coś sensacyjnego. Typowa zagrywka. W skrzynce pancernej znaleziono pewnie kartke byłem tu wilczym szańcu i bunkrze bormana uczyliśmy się z przedwojennych to byla puszka po konserwieGoiwno prawda już od kilku tygodni można było obejrzeć film na ten temat... Ile by za tą kasę zlomiarze się delektowali ech
Tłumaczenie hasła ""Wilczy Szaniec"" na niemiecki . Wolfsschanze jest tłumaczeniem ""Wilczy Szaniec"" na niemiecki. Przykładowe przetłumaczone zdanie: Drugi z Wilczego Szańca. Nakazujący aresztowanie pułkownika Stauffenberga ↔ Der zweite kommt aus der Wolfsschanze zur Festnahme von Stauffenberg.
Wilczy Szaniec to jedna z 7 kwater Hitlera i największa baza dowództwa Wehrmachtu. Jedną z największych atrakcji Mazur są tajemnicze bunkry Wilczego Szańca w Gierłoży. To niezwykły zabytek wojskowy z czasów II wojny światowej, który do dziś budzi wiele emocji wśród turystów. Odkrywamy zatem wszystkie najciekawsze atrakcje Wilczego Szańca. Budowa Wilczego Szańca właśnie w Mazurskich lasach nie była przypadkowa. Ta jedna z 7 kwater Hitlera i dowództwa Wehrmachtu, była ich największą bazą. Lokalizacja kwatery w okolicy Gierłoży miała strategiczne położenie, po pierwsze wojska dowodziły swoimi oddziałami bardzo blisko granicy z ZSRR. Po drugie samo miejsce było trudno dostępne, a bunkry mogły dzięki temu zostać skrzętnie ukryte w gęstwinie lasu. Jedną z ciekawszych sal muzeum jest rekonstrukcja sali narad, w której odbył się zamach na Hitlera. Budowa Wilczego Szańca trwała 4 lata od 1940 do 1944 roku. Do kwatery można było dotrzeć bezpośrednio pociągiem, dzięki nowej linii kolejowej, a na okolicznych łąkach powstały również dodatkowo lotniska. To zaskakujące, że ten potężny projekt, był tak pilnie strzeżoną tajemnicą, o której nie wiedziała nawet miejscowa ludność. Dziś zwiedzając zakamarki Wilczego Szańca możemy stopniowo odkrywać wszystkie jego tajemnicze miejsca. Ciekawostki o Wilczym Szańcu w Gierłoży W przeciągu 4 lat na powierzchni 250 ha w Wilczym Szańcu powstało aż 80 betonowych bunkrów i około 100 drewnianych baraków. Główne bunkry nie miały okien, więc wewnątrz oświetlane były sztucznie. Dodatkowo do środka prowadziło kilka drzwi, które w razie ataku mogły służyć do ewakuacji. Również z zewnątrz bunkry miały nietypowy kształt prostokąta, który zwężał się ku górze. Na dachu bunkrów sadzone były krzewy, trawa, a nawet sztuczne drzewa, które skutecznie maskowały betonowe miasto. Ściany w schronie Hitlera osiągały grubość aż 5 metrów, a strop miał nawet 8 metrów. Co więcej wszystkie bunkry w Wilczym Szańcu były starannie maskowane. Ściany pomalowane były na zielono – brązowe plamy. Dach pokrywała gruba warstwa ziemi, żeby mogła na nich rosła trawa, krzewy, a nawet sztucznie nasadzone drzewa. Dzięki temu obcym wojskom nigdy nie udało się zlokalizować kwatery Hitlera w Wilczym Szańcu. Wilczy Szaniec – dojazd, parking, cennik Do Gierłoży docieramy drogą nr 592 z Kętrzyna w kierunku Giżycka. Tuż za Kętrzynem skręcamy w lewo za drogowskazem na Wilczy Szaniec, przejeżdżamy przez wioski Karolewo i Czerniki. Na miejscu czeka na nas płatny parking (10 zł za samochód osobowy). Jednak w sezonie jest tu bardzo tłoczno, dlatego polecamy wizytę wczesnym rankiem, albo późnym popołudniem. W przeciwnym wypadku może się okazać, że będziemy czekać w długiej kolejce do parkingu. Na zwiedzanie Wilczego Szańca warto poświęcić około 3 godzin. Wilczy Szaniec jest otwarty przez cały tydzień od marca do października w godzinach od 8:00 do wieczora. Wstęp jest również płatny, bilet dla osoby dorosłej to 20 zł, a dla dziecka 10 zł. Zdecydowanie warto skorzystać z oferty audio przewodnika, który wypożyczymy za 10 zł. Przejście całej trasy z audioprzewodnikiem trwa około 2 godzin. Zdecydowanie są to pieniądze, które warto zainwestować, żeby naprawdę poznać klimat tego miejsca. Zwiedzanie Wilczego Szańca Na zwiedzanie kwatery Hitlera w Wilczym Szańcu w Gierłoży warto poświęcić około 2 – 3 godzin. Do przejścia jest jedna trasa turystyczna. Zdecydowanie warto skorzystać z usługi przewodnika lub audio przewodnika, bo bez tego zobaczymy jedynie stos rozwalonych bunkrów. A przecież najciekawsze są tu opowieści o wcześniejszych losach bunkrów i przeznaczeniu. Wszystkie bunkry w Wilczym Szańcu są w ruinie, gdyż Niemcy wycofując się z tych terenów wysadzili budynki w powietrze. Jak wynająć przewodnika po Wilczym Szańcu? Wystarczy zgłosić się do punktu przewodników przy wejściu, tam czekamy aż uzbiera się grupa przynajmniej kilkunastu osób i z nią ruszamy na wspólne zwiedzanie. Koszt przewodnika dla całej grupy około 20 osób to 120 zł. Jednym ze sposobów na zwiedzanie bunkrów w Wilczym Szańcu jest skorzystanie z usług przewodnika lub wypożyczenie audio guide. Jeśli jednak wolicie chodzić swoimi ścieżkami to polecamy skorzystanie z audio przewodnika na słuchawki. To urządzenie samo uruchamia się gdy podchodzicie do poszczególnych bunkrów, a lektor opowiada o wszystkich ciekawostkach. Nieco bardziej nowoczesnym wydaniem jest aplikacja na telefon – Wilczy Szaniec, którą możesz pobrać za darmo na smartfona. Aplikacja ma bardzo dokładną mapę z wszystkimi ważnymi punktami Wilczego Szańca, jak parking, restaurację, hotel, pole namiotowe, czy toalety. A jeśli chcesz poznać więcej tajemniczych wojennych ciekawostek, to koniecznie odwiedź również bunkry Wehrmachtu w Mamerkach. Ukryty w gęstwinie drzew kompleks niezniszczonych bunkrów niemieckich z czasów II wojny światowej jest jednym z najlepiej zachowanych w Europie. Oprócz tego znajdziesz tu największą wieżę widokową na Mazurach, bursztynową komnatę, u-boota i muzeum tajnej broni! Mamerki – tajemnicze bunkry Wehrmachtu Nowoczesne bunkry w Wilczym Szańcu i zaskakujące życie Bunkry w Wilczym Szańcu można porównać do małego miasta, które tętniło życiem za sprawą tysięcy osób, które w nim mieszkały. Z pozoru świetnie zakamuflowane schrony miały nie tylko militarne znaczenie. Może się wydawać, że życie toczyło się tu nad wyraz spokojnie i wesoło. Oprócz potężnych ruin betonowych bunkrów w Wilczym Szańcu możemy odwiedzić kilka wystaw oraz kino. Kino, sauna, restauracje, kasyno, czy kawiarnie umilały pobyt nie tylko żołnierzom. Dodatkowo podziw bierze, jak na owe czasy było tu nowocześnie. Na ulicach paliły się elektryczne latarnie, bunkry miały bieżącą wodę i kanalizację, a w dodatku wyposażone zostały w najnowocześniejsze urządzenia techniczne. Możemy sobie zatem tylko wyobrazić, jak potężna i kosztowna była to inwestycja. Zamach na Hitlera Adolf Hitler spędził w Wilczym Szańcu około 800 dni. Oprócz niego swoje kwatery mieli tu również Goering, Borman, czy Keitel. Zaskakującym wydarzeniem był nieudany zamach na życie Hitlera, który przeprowadził w lipcu 1944 Claus von Stauffenberg. Wydarzenie to nosiło kryptonim Walkiria. Potężne, mroczne i chłodne wnętrza bunkrów robią imponujące wrażenie. Pułkownik wraz z grupą spiskowców podłożył ładunek wybuchowy w swojej teczce, którą następnie zostawił pod stołem w sali narad, w której przebywał również Hitler. Sam Stauffenberg opuścił salę pod pretekstem pilnego telefonu, a w momencie wybuchu prędko opuszczał kwaterę Wilczego Szańca, by jak najszybciej udać się samolotem do Berlina. Niestety nie przewidział jednego, że Hitler przeżyje atak, a sam pułkownik jeszcze tej samej nocy został schwytany i niezwłocznie skazany na śmierć. Zwiedzanie kompleksu bunkrów w Gierłoży jest ciekawą atrakcją Mazur zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Niezależnie czy jesteś pasjonatem historii, czy może po prostu szukasz ciekawych atrakcji do odwiedzenia na Mazurach, to zdecydowanie wizyta w Wilczym Szańcu jest dobrym pomysłem na wypad. Była kwatera Hitlera to miejsce, które budzi sporo emocji, dla dorosłych jest to duża dawka zaskakującej historii, a dla dzieci zaskakujące spotkanie z potężnymi bunkrami, w których trudno wyobrazić sobie życie. I choć dziś możemy jedynie oglądać wysadzone przez wycofujące się wojska niemieckie ruiny, to jednak podróż tutaj jest nie lada gratką dla sporych tłumów turystów. Zatem daj się i Ty wciągnąć w tą pasjonującą podróż. Plan wypadu do Wilczego Szańca w Gierłoży Dojazd: droga nr 592 z Kętrzyna w kierunku Giżycka Parking: płatny parking przy wejściu na teren Wilczego Szańca – 10 zł/ dzień Bilety Wstępu: Wilczy Szaniec – bilet normalny 20 zł/os, bilet ulgowy 15 zł/osAudio przewodnik – 10 zł/osPrzewodnik dla grupy 20 osób – 120 zł Czas zwiedzania Wilczego Szańca: 2 – 3 godz.Zespół Ochrony Lasu w Olsztynie przekazuje informacje dotyczące przeprowadzenia jesiennych poszukiwań szkodników sosny w 2023 roku. 1. Zespół Ochrony Lasu w Olsztynie zaleca przeprowadzenie jesiennych poszukiwań szkodników pierwotnych sosny w terminie od 15 listopada do 15 grudnia 2023 roku (łącznie z przesłaniem zbiorów). 2.
Bunkier w kompleksie Wilczy Szaniec. Fot. PAP/T. Waszczuk Drzwi pancerne, schody do baraku i kamień z oznaczeniem jednostki ochroniarzy wodza wydobyto podczas ostatnich poszukiwań w byłej kwaterze Hitlera w Wilczym Szańcu (Warmińsko-mazurskie). Część eksponatów jest już dostępna dla turystów – informuje PAP nadleśniczy Zenon poszukiwawcze w Wilczym Szańcu, byłej kwaterze Hitlera, są prowadzone od kilku miesięcy przez fundację Laterba z Gdańska za zgodą Lasów Państwowych i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie. Jak powiedział PAP nadleśniczy nadleśnictwa Srokowo Zenon Piotrowicz, które zarządza Wilczym Szańcem, "z poszukiwaniami nie wiązano ogromnych nadziei i nie spodziewano się rewelacji". CZYTAJ TAKŻE W Wilczym Szańcu zrekonstruowano wnętrze baraku narad, w którym przeprowadzono zamach na Hitlera "Byliśmy przekonani, że przez dziesiątki lat teren już tak przekopano, że nie będzie tu spektakularnych odkryć. Jednak okazuje się, że doskonalszy sprzęt i determinacja poszukiwaczy sprawiła, że od czasu do czasu trafiają się +perełki+. Odkryte artefakty pokazują, jak ten obiekt funkcjonował w czasie wojny, jak wyglądało tutaj życie niesławnych mieszkańców. Odkrycia nie służą promowaniu nazizmu ani gloryfikacji i ocenie postaci historycznych"- wyjaśnił nadleśniczy. W ciągu ostatnich tygodni poszukiwacze wydobyli z dwóch schronów, w tym głównego schronu Hitlera pancerne drzwi i drzwi chroniące przed atakiem chemicznym. Zostały one wydobyte na zewnątrz i wyeksponowane dla turystów. Także ze schronu Hitlera, spod betonowego stropu poszukiwacze wydobyli wiele innych drobniejszych przedmiotów armaturę wodną, bojler, rury, krany, umywalki. To przedmioty pokazują jak urządzony był schron i w jaką infrastrukturę wyposażony. Przedmioty są także wyeksponowane na wystawie. Poszukiwacze chwalą się także dwoma ostatnio odkrytymi sensacyjnymi znaleziskami. CZYTAJ TAKŻE Historyk: wysadzeniu "Wilczego Szańca" niemieccy saperzy nie sprostali To kamień z oznaczeniem batalionu eskortującego Fuerhera. Wyryty jest na nim skrót nazwy jednostki batalionu ochroniarzy Hitlera oraz namalowana flaga. "Znalezisko pozwala ustalić w jakim baraku mieszkali i jak jednostka była oznaczona. Obecnie zastanawiamy się jak zakonserwować kamień z oznaczeniami, by farba z niego nie zeszła. Należy też znaleźć kontekst wyeksponowania znaleziska, tak by pokazać je jako fakt historyczny bez promowania zbrodniczej ideologii" - powiedział nadleśniczy. Poszukiwacze odkopali też schody prowadzące do baraku Hitlera. "Miejscowi przewodnicy i historycy opowiadający o zamachu na Hitlera spierali się jak usytuowany był stół w sali narad i gdzie znajdowała się teczka z ładunkiem wybuchowym. Oczywiście są plany baraku ale nie wiadomo było jak ten plan nałożyć w terenie. Odnalezienie schodów sprawiło, że już wiemy, gdzie było wejście do schronu, gdzie korytarz i jak umiejscowiona była sala narad" - dodał nadleśniczy. Obecnie poszukiwacze będą prowadzić badania w schronie osobistego sekretarza Hitlera Martina Bormanna, gdzie według wstępnych ustaleń może znajdować się kasa pancerna. Od czerwca turyści mogą zwiedzać w Wilczym Szańcu zrekonstruowane wnętrze baraku narad, gdzie w 1944 r. przeprowadzono nieudany zamach na Hitlera. Była to najpoważniejsza próba odsunięcia dyktatora od władzy i wcześniejszego zakończenia wojny. Wielki dębowy stół, teczka z ładunkiem wybuchowym, stare mapy, meble i przedmioty użytkowe z tamtego okresu pozwolą turystom cofnąć się w czasie o ponad 75 lat i znaleźć się w centrum wydarzenia historycznego mogącego zmienić losy wojennego świata i wielu milionów niewinnych ludzi. W ubiegłym roku Wilczy Szaniec odwiedziło 330 tys. turystów i była to rekordowa liczba odwiedzających tę jedną z największych atrakcji turystycznych na Mazurach. W tym roku ruch turystyczny jest mniejszy o jedną trzecią. Wilczy Szaniec w latach 1941-44 pełnił funkcję głównej kwatery Hitlera. W leśnym miasteczku pod Kętrzynem oprócz Hitlera mieszkało ok 2,5 tys. ludzi. Według historyków, to tu decydowano o podbojach nazistowskich Niemiec, tu pojawiały się szaleńcze pomysły i stąd wydawano rozkazy wpływające na losy wielu milionów ludzi. (PAP) autorka: Agnieszka Libudzka ali/ pat/
ScZyEmT.